Formy płatności, czyli przelew to nie wszystko

  • Pierwsze karty Polsce w pojawiły się pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
  • Płatności zbliżeniowe bez autoryzacji można dokonać za transakcje do 50 zł.
  • Dla wielu materialne posiadanie gotówki jest bardziej rzeczywiste i "bezpieczniejsze".

Formy płatności ewoluowały przez lata. Chociaż obecnie najbardziej popularną opcją jest wirtualny przelew to nie było tak zawsze. Co więcej, nowa technologia coraz bardziej przyspiesza proces transakcji.

Gotówka – najpopularniejsza forma płatności

Gotówki nie trzeba nikomu przedstawiać. Nawet w dzisiejszych czasach to najpopularniejsza forma płatności na całym świecie. Warto jednak nadmienić, że to, co dzisiaj nazywamy gotówką – niegdyś było przedstawiane w innej formie. Na początku były to naturalne elementy, złoto czy zwierzyna, którą płacono „w naturze”. Później pojawiły się wybijane monety oraz tzw. kwity depozytowe, które właściwie można uznać za pierwsze banknoty. Do ich popularności zapewne przyczyniła się lekkość papieru w stosunku do ciężkości monet.

Na przestrzeni lat dużą popularność w kilku krajach na świecie zyskały także czeki, o których warto tutaj wspomnieć. Nigdy jednak nie stało się to w Polsce. W skrócie – dana osoba, dysponująca bloczkiem kartek wypisywała czek, który wędrował do prawowitego właściciela. Ten musiał iść do banku, aby go zrealizować. Plusem czeków był fakt, że bez posiadania przy sobie odpowiedniej liczby gotówki można było także dokonać transakcji.

Karty płatnicze – era post-gotówkowa

Historia kart płatnicznych

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat formy płatności przeszły drobne zmiany, które diametralnie wpłynęły na sposób w jaki je wykonujemy. Pierwsze karty płatnicze wydawały liczące się sieci sklepów czy stacje benzynowe w USA. Wtedy też odbierano towary, zaciągając kredyt. Dopiero po kilku latach trwania takiego procesu pojawiły się pierwsze karty kredytowe, które działały na takiej samej zasadzie, jak dzisiejsze rozwiązania.

Pierwsze karty Polsce w pojawiły się pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Wydawały je tylko zagraniczne banki, ale jak można się domyślić – korzystanie z ich możliwości było bardzo ograniczone. Brakowało punktów, w których niniejsze karty płatnicze mogłyby zostać obsłużone. Pierwsze bankomaty pojawiły się z kolei około dwudziestu lat później.

Funkcjonalność kart płatniczych

Odkąd na rynku pojawiły się pierwsze karty płatnicze, technologia pozwalające na ich wykorzystanie drastycznie ewoluowała. A to z kolei oznacza, że zmieniły się także karty płatnicze.

Być może niektórzy jeszcze pamiętają karty z paskiem magnetycznym, które należało odpowiednio przesunąć w terminalu. Później pojawiły się kody PIN, które istnieją do dzisiaj. Najnowsze modele kart w zasadzie już powszechnie posiadają dodatkowo odpowiedni układ i antenę, co umożliwia dokonywanie płatności zbliżeniowych.

Karty pozwalające płacić zbliżeniowo są obecnie rozwiązaniem, z którego korzysta coraz więcej osób na całym świecie. W Polsce płacenie zbliżeniowe kartą bez autoryzacji można dokonać za transakcje do 50 zł. Niniejszy limit wynika z kwestii bezpieczeństwa.

Karty z czytnikiem linii papilarnych pojawiły się już kilka lat temu, aczkolwiek dopiero w 2019 jeden z brytyjskich banków postanowił przetestować to rozwiązanie na 200 klientach. Płacenie będzie się odbywać za pomocą zbliżenia karty i autoryzacji zapłaty poprzez przyłożenie palca do karty bez potrzeby podawania kodu PIN, czy składania podpisu. W takim przypadku nie będzie występować także limit na dokonywane transakcje. Warto w tym miejscu nadmienić, że nawet obecne płatności np. Apple Pay działają na takiej samej zasadzie (nie występuje nałożony limit 50 zł).

Płacenie smartfonami i smartwatchami

Z roku na rok pojawia się coraz więcej płatności zbliżeniowych dokonywanych za pomocą smartfonów i smartwatchy. Nowe formy płatności działają na podobnej zasadzie, co karty płatnicze. Aby lepiej zobrazować całą sytuację należałoby wyobrazić sobie schowaną kartę płatniczą w smartfonie. Wiele młodych osób posiada kartę płatniczą włożoną w etui przy tylnej obudowie telefonu, aby móc nią płacić zbliżeniowo na podobnej zasadzie – przykładając smartfona do terminala.

W Polsce płacenie zbliżeniowe kartą bez autoryzacji można dokonać za transakcje do 50 zł.

Prawda jest taka, że identycznie działają aktualne smartfony i smartwatche. Urządzenia z obu kategorii posiadają już standardowo wbudowane układy NFC, które pozwalają na płatności zbliżeniowe. Do ich poprawnego działania potrzebna jest tylko odpowiednia konfiguracja „wirtualnej karty/portfela” w aplikacji przygotowanej przez producenta.

Polska jednym z najbardziej rozwiniętych państw

Nasz kraj jest stosunkowo dobrze rozwinięty pod względem szybkości adaptowania nowych rozwiązań technologicznych w zakresie mobilności czy bankowości. Oznacza to, że Polska ma bardzo wiele miejsc, w których będzie możliwa płatność zbliżeniowa ze względu na posiadane odpowiednie terminale, obsługujące tego rodzaju płatności. Badania pokazują także, że adopcja nowych rozwiązań, jak chociażby płatności urządzeniami mobilnymi także wyróżnia się na tle pozostałych państw.

Przykład innego rodzaju formy płatności zbliżeniowych

Jakiś czas temu popularne były także swego rodzaju breloki z technologią PayPass, które pozwalały na płatności zbliżeniowe w kwotach do 50 zł bez podawania PIN-u lub większe – z podaniem. Niniejsze rozwiązania były odpowiedzią na tego rodzaju potrzebę w miejscach lub podczas wydarzeń (np. koncerty), przy których osoby nie są zaopatrzone w gotówkę, a posiadanie smartfona może narażać na kradzież lub zniszczenie urządzenia.

Formy płatności – przyszłość

Mimo rozwoju technologii, wciąż dla wielu to właśnie gotówka jest jedynym realnym środkiem płatniczym. To właśnie takie formy płatności przemawiają do wielu. Warto jednak pamiętać, że chociażby banknoty to tylko kawałki papieru, które mają umowną wartość, na którą zgodziła się ludzkość. Same w sobie nie mają żadnej wartości. Nic jednak dziwnego, że dla wielu materialne posiadanie gotówki jest bardziej rzeczywiste i „bezpieczniejsze” niż kilkanaście cyfr na koncie bankowym, które widać tylko na ekranie wybranego urządzenia.

Nie można jednak ukrywać faktu, że w najbliższych latach formy płatności będą ewoluować jeszcze szybciej. Wszystko związane jest bezpośrednio z tempem rozwoju technologii oraz jej adaptacji wśród zwykłych konsumentów.

Ten artykuł zapewnia informacje edukacyjne i nie ma na celu udzielania porad prawnych, finansowych lub podatkowych.


24 maja 2019 104 odsłon

PODOBNE ARTYKUŁY